Oto kilka zdjęć ukazujących co tam u naszych sióstr ciekawego się dzieje:
Nasze siostry w Hiszpanii cd.
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Nasz siostry w Hiszpanii
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Nasze 3 siostry: Gosia, Marina i Agnieszka uczestniczą w kursie formacyjnym w Arenys de Mar w Hiszpanii. To czas, w którym młode siostry pogłębiają swoją formację, umacniają się w powołaniu pijarskim, ubogacają się róźnorodnością kultur i otwierają swoje serca na to, co Pan dla nich w tym czasie przygotował. Biorą w nim udział siostry, które niedawno złożyły śluby wieczyste bądź są w bezpośrednim przygotowaniu do profesji wieczystej. Kurs trwa od 11 stycznia do 4 marca. Otoczmy nasze siostry modlitwą, aby dobrze i owocnie wykorzystały ten czas!
A oto krótka relacja, którą nadesłały nasze siostry:
“I dzień: Warszawa pożegnała nas deszczem ze śniegiem. Barcelona przywitała nas pieknym, słonecznym popołudniem. Jadąc z lotniska do Arenys de Mar nie mogłyśmy nadziwic się, że jest środek zimy. Wszędzie jest zielono, kwitną kwiaty i krzewy, a temperatura nie spada poniżej 15 stopni. W domu powitały nas siostry z Kolumbii, które przyjechały na kurs dzień wcześniej. A ponieważ do rozpoczęcia kursu został jeden dzień, wykorzystałyśmy go na zwiedzanie Barcelony. Udało się nam zobaczyc Museo Nacional del Arte. Tu czekała nas niespodzianka. Jako nauczycielki miałyśmy bilety wstępu gratis na wszystkie wystawy. Korzystając z tej możliwości spędziłyśmy tam kilka godzin. Widziałyśmy obrazy Salvadora Deli, Picasso oraz meble wykonane przez Gaudiego. Marina była wniebowzięta. Oprócz muzeum zwiedziłysmy Stadion, na którym odbywały się igrzyska olimpijskie w 1992 r. Wróciłysmy z Barcelony zmęczone i bardzo zadowolone. Tego dnia przyjechały do Arenys siostry z Brazylii, z Senegalu, Argentyny i Chile i jest nas wszystkich 17.
Nastepnego dnia rozpoczęłyśmy już kurs formacyjny. Resztę można zobaczyć na stronie: http://www.escolapias.org/encuentro/juniores/1/album/index.html
Escolapias=Pijarki
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Polecamy -- coś o nas:
Modlitwa – doświadczenie s. Janki SchP
Posted by in AKTUALNOŚCI, COŚ DLA DUCHA - refleksje Pijarek
Leave a comment
|
Bez modlitwy wyschniemy
bez rozmowy nie wzrośniemy
bez czerpania ze źródła ustaniemy.
Staniemy się pustymi
i już nie będziemy mieć nic do dawania
wówczas pojawi się znak zapytania:
co ja tu robię?
Padnij wówczas na kolana,
otwórz serce przed Tym,
Który może zaradzić,
napełnij się Miłością Pana
i idź w codzienność, by
Jego Wolę wypełnić.
A wówczas nic nie potrafi
Twego powołania złamać, bo
On całe Twe życie przepełni
i uzdolni do kochania,
by kochać i być kochaną.
Jakie jest moje doświadczenie modlitwy?
Jestem słabym i grzesznym człowiekiem, modlitwa – rozmowa z Tym, Który mnie kocha i uzdalnia do kochania, budzi nadzieję, umacnia wiarę, rozpala miłość w mym sercu.
Modlitwa, której szczytem jest Eucharystia wprowadza mnie w klimat relacji przyjacielskiej z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Jestem szczęśliwa bo czuję się kochana, zdolna do słuchania, dzięki Jego łasce
Możliwość szczerej rozmowy, przyzwolenia w wierze, by On mnie przytulił do Swego Serca było i jest dla mnie ogromnym umocnieniem, zaproszeniem do kroczenia naprzód, dźwigania krzyża codzienności. Z przebywania z Nim czerpię radość i siłę.
Najbardziej ulubioną przeze mnie modlitwą jest Adoracja Najświętszego Sakramentu, możliwość wpatrywania się w Niego, zasłuchania, dziękowania i proszenia, by działał, przemieniał mnie według Jego upodobania.
W chwilach trudnych, gdy po ludzku wydaje się, że nie ma wyjścia z danej sytuacji, do podejmowania działania, rozeznawania, akceptacji tego co jest, pomaga mi modlitwa uwielbienia i dziękczynienia.
Ilekroć jestem bezradna wobec danej rzeczywistości, a mimo to trwam w dziękczynieniu, próbie oddania Mu wszystkiego, wołaniu o Jego Wolę, to On mnie zaskakuje, otwiera moje oczy i pokazuje drogi wyjścia z danej sytuacji, które mi nawet na myśl nie przyszły.
Dzięki łasce Pana, Jego miłosnemu spojrzeniu i rozbudzaniu w mym sercu pragnienia nieustannego przebywania z Nim, mój czas na modlitwę nie ogranicza się tylko do kaplicy, choć jest on bardzo ważny, lecz te zwykłe codzienne czynności również prowadzą mnie do spotkania i rozmowy z Nim.
Bardzo lubię myślą i sercem łączyć się z Nim, opowiadać mojemu Przyjacielowi, Który zawsze przy mnie jest o radościach i zmartwieniach……..
Doświadczam bardzo mocno tego, że modlitwa przemienia moje życie, sprawia że codzienność niby ta sama, a przeżywana z Nim, w Nim i dla Niego nabiera wartości. Wiara, która podczas spotkań z Nim się umacnia pomaga mi szukać i dążyć do tego, co się Jemu podoba. Każda chwila jest łaską i okazją do doświadczenia jak bardzo Jezus mnie kocha.
ZAPROSZENIE!
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
W programie jest czas na modlitwę wspólnotową i osobistą, możliwość Spowiedzi św. lub rozmowy z kapłanem, Eucharystia, pochylenie się nad Słowem Bożym, radość z bycia we wspólnocie (rozmowy, śpiew, pogodny wieczór), spacer po okolicach i inne atrakcje…
Rozpoczęcie pierwszego dnia o 18.00, zakończenie ostatniego przed południem, ok. 11.00.
Zgłoszenia, pytania:
Adres: Siostry Pijarki
Zwyczaje Bożonarodzeniowe Pijarek
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Okres Bożego Narodzenia, gdy Bóg staje się człowiekiem jest czasem szczególnego odczuwania Jego bliskości i radowania się tym, że On jest pośród nas. Dlatego tak chętnie stajemy też obok drugiego człowieka, odbudowujemy zerwane więzy, umacniamy przyjaźnie i relacje z bliskimi. Bez narzekania pokonujemy niekiedy setki czy nawet tysiące kilometrów, by być razem.
Zgodnie ze zwyczajem na czas Bożego Narodzenia do krakowskiego domu Delegatury Polskiej zjechały wszystkie siostry pijarki. Spotkałyśmy się przy świątecznym stole by wspólnie się radować i „kolędować Małemu”. Podczas uroczystych nieszporów 26 grudnia odnowiłyśmy nasze śluby zakonne.
Natomiast w dniach 27 – 28 grudnia umacniałyśmy naszego ducha przez udział w sesji poświęconej indywidualnemu i wspólnotowemu rozeznawaniu duchów. Prowadził ją dla nas o. Jerzy Sermak SJ. Konferencje przeplatałyśmy wspólną modlitwą ale też chwilami odpoczynku w siostrzanym gronie. Poznawałyśmy też lepiej duchowość i zwyczaje zakonu jezuitów. Za cały ten czas, za każde słowo i przykład dziękujemy o. Jerzemu i prosimy Pana, by mu błogosławił i umacniał, a nas prowadził zawsze swoimi drogami i pomagał wypełniać Jego wolę każdego dnia.
Coś o …
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
“Z serca a nie z przymusu” to temat grudniowych dni skupienia dla dziewczyn, które odbyły się w naszym domu w Krakowie.
A jak było i co się wydarzyło, niech opowiedzą uczestniczki:
Czas dni skupienia był czasem głębokiego wejścia w źródło jakim jest Jezus. Pragnęłam wejść w bliski kontakt z NIM i dzięki adoracji, Sakramentowi Pokuty i Pojednania oraz Eucharystii udało się, zakorzeniłam się w Jezusie.
Dzięki konferencjom, nauczyłam się patrzeć pod innym kątem na modlitwę. Zrozumiałam, że dzień można wypełnić co do minuty i na wszystko jest czas. Dziękuję za te kilka dni, które otworzyły mi „wewnętrzne oczy” J i teraz będą zawsze patrzeć we właściwym kierunku.
/Klaudia/
Ten czas pozwolił mi na różne przemyślenia. Dał mi spokój wewnętrzny, spokój serca. Czas spędzony w tym miejscu pozwolił mi dotknąć Jezusa, być przy Nim, wtulić się w Jego ramiona, być blisko Niego. Dziękuję siostrom za wprowadzenie mnie do świata bliskiego z Bogiem.
/
/
Ten czas rekolekcji był czasem przemyśleń, modlitwy, zastanowienia się nad codziennością. Przyjechałam do sióstr z myślą, aby się zbliżyć do Boga, żeby Go bardziej poznać. Myślę, że mi się to udało. Teraz wracam do domu i chcę Go dalej poznawać . Siostry zaraziły mnie „tym czymś”, co zostaje w sercu.
/Paulina/
Ten czas był na przemyślenia, wyciszenie się, możliwością otworzenia serca na działanie Boga i doświadczeniem dobroci od innych osób. Było także poznaniem, że nie jest się samemu, takim grzesznym, nie idealnym. Dzięki mądremu Ojcu łatwiej było mi zrozumieć wiele spraw. Pokazał, że jednak trzeba wracać i się starać, choć myślimy, że to nie ma sensu.
/
/
Ten czas pozwolił mi przemyśleć wiele spraw i wyciszyć się, spotkać się bliżej z Jezusem. Był czas na modlitwę, skupienie i był czas na zabawę.
W czasie rekolekcji bliżej poznałam Siostry Pijarki, ich pracę i charyzmat. Ten czas był bardzo owocny dla mnie.
/
/
Myślę, że ten czas był zatrzymaniem się w moim życiu i przemyśleniem wielu trudnych spraw.
/Monika /
Myślę, że ten czas był dla mnie czasem refleksji i zastanowienia się nad własnym życiem. Był to też czas poznania nowych osób i dobrej zabawy i to z Bogiem.
/Ania/
Ten czas pozwolił mi się zatrzymać , zastanowić, odzyskać jakiś taki spokój wewnętrzny, którego przed przyjazdem tutaj, brakowało mi. Te kilka dni uzmysłowiły mi jak ważny jest czas, który poświęcam na modlitwę. Były to dobre dni, nie brakowało spokoju, ciszy, ale też radości, które budzi w człowieku nadzieję, nowe siły. Hej!
/Patrycja/
Myślę, że ten czas był dobry i będzie owocować w przyszłości. Będę wracać do tych przemyśleń i refleksji. Mogłam się tu zastanowić nad sobą i nad swoim życiem.
/Karolina/
Nasze życzenia
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Z serca, a nie z przymusu
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
JESIENNE DNI SKUPIENIA W ŁOWICZU
Posted by in AKTUALNOŚCI
Leave a comment
|
Ostatnie jesienne dni skupienia odbyły się w Łowiczu w dniach 11 – 13 listopada 2011r. Uczestniczyło w nich 9 dziewczyn z różnych miast. Głównym tematem rekolekcji były słowa z Ewangelii wg św. Jana: “Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” W planie był czas na modlitwę osobistą i wspólnotową, chwila refleksji nad fragmentami z Ewangelii, wspólny spacer, zabawę, rozmowy i BYCIE RAZEM!
OTO KILKA SŁÓW JEDNEJ Z UCZESTNICZEK:
Bardzo długo wahałam się z decyzją o przyjeździe na te dni skupienia, to trochę tak jakby coś ciągle mi przeszkadzało w podjęciu tej decyzji. Ale w końcu udało się i powiem więcej, nie żałuję tej decyzji. To co przeżyłam w ciągu tych jakże krótkich dni ( bo muszę przyznać, że czas w Łowiczu leci jakoś szybciej ) będę nosić w sercu. Co do owoców rekolekcji to jest dopiero czad. W czasie sobotniej adoracji czytając fragment Ewangelii uderzyły mnie dwa zdania “Nauczycielu gdzie mieszkasz? Chodźcie, a zobaczycie” i ta odpowiedź Jezusa poraziła mnie jak prądem i wtedy powiedziałam sama do siebie “Jaka Ty ślepa i głupia jesteś” Przecież to jest zaproszenie ” chodź, a zobaczysz…” Zrozumiałam wtedy, że jeśli zaufam mocno Panu On mnie poprowadzi, nie pozwoli mi zrobić krzywdy. Tak praktycznie moje obawy się uspokoiły. W piątek wydawały się jeszcze murem nie do przeskoczenia, a teraz… to dostaje konkretne znaki, i to jest nie do pojęcia jak to się dzieje?!
Te dni skupienia dały mi niesamowitą łaskę zatrzymania się i zajęcia się swoją duszą, tego potrzebowałam od dawna. A to co przeżyłam jest naprawdę wielką MOCĄ modlitwy, aż łzy radości cisną się same do oczu.
/Joanna Jurga/
Już niedługo troszkę więcej zdjęć i refleksji.
Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY OJCOM PIJAROM W ŁOWICZU ZA GOŚCINĘ, POMOC I WSZELKIE DOBRO, KTÓREGO DOŚWIADCZYŁYŚMY!!!











