V niedziela Wielkiego Postu

Szybko zbliżają się  dni, w których będziemy przeżywać na nowo misterium paschalne, dni przejścia ze śmierci do życia. Liturgia tej niedzieli porusza właśnie ten, fundamentalny temat ludzkiej śmierci.

Prorok Ezechiel w pierwszym czytaniu wykrzykuje wielkie pragnienie Boga- wyprowadzić nas z naszych grobów do życia z Nim. Co może być moim grobem?  Każdy musi odpowiedzieć sobie sam, to wszystko to, co nam przeszkadza żyć w ciągłej obecności Chrystusa (nasze przyzwyczajenia, utarte schematy działania, nasze troski, upodobania, słabości) wszystko to, co w konsekwencji prowadzi do grzechu. Bóg w swoim słowie daje nam dziś pocieszenie, pragnie nas obdarzyć na nowo swoim Duchem. Musimy Jemu zaufać jak psalmista, bo wierny jest Bóg i zawsze dotrzymuje swoich obietnic.

Prawdziwe nawrócenie można porównać do nowego narodzenia. Umiera człowiek poddany grzechowi i rodzi się nowy obdarzony duchem Bożym. Każdy, kto otrzymuje ożywiającego Ducha Bożego jest już innym, nowym człowiekiem, należy do Boga i nie może już żyć tak jak wcześniej, nie może wrócić do swego grobu. 

Ewangelia św. Jana przypominając nam wielkie wydarzenie wskrzeszenia Łazarza. Ukazuje nam Jezusa pełnego Bożej mocy, a zarazem tak ludzkiego w swoich uczuciach. Przychodzi On do Betani, aby ukazać chwałę Bożą. W miejsce smutku i łez przynosi nową nadzieję silniejszą niż śmierć. Tylko On jest zmartwychwstaniem i życiem. 

Pochylając się nad słowem tej V niedzieli Wielkiego Postu zaprośmy Jezusa do naszych domów i powiedzmy Mu o naszych troskach, o tym co w nas umiera. Prośmy, by ożywiał w nas wiarę, nadzieję i miłość.

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013