VI niedziela zwykła 2015

“Przyjdź do Mnie ze wszystkimi swoimi słabościami: fizycznymi, emocjonalnymi i duchowymi”*.

To zaproszenie, aby każdy z nas zechciał spotkać się z Jezusem, nie tylko, gdy potrzebuje uzdrowienia, jak trędowaty, ale także by, jak św. Paweł chciał naśladować Chrystusa.

Choroba trądu, o którym opisuje pierwsze czytanie, izolowała człowieka od życia ze wspólnotą, niszczyła i uniemożliwiała normalne codzienne funkcjonowanie.

Stary Testament jasno wskazuje, jak miał wyglądać chory, co miał czynić, aby trądem nie zarażać innych, bo w konsekwencji choroba prowadziła do śmierci.

Trąd jest symbolem grzechu, który także niszczy, izoluje i sprawia, że cierpi nie tylko grzesznik, bo grzech ,,zaraża” innych wierzących.

To powoduje rozszerzenie się ,,choroby grzechowej”. Ona dotyka naszego serca, rozrywa i czyni w nim nieład, doprowadzając do śmierci. Choć czasem wydawać się może to niewidoczne na zewnątrz, jednak czyni człowieka nieszczęśliwym.

Co zatem?

Istotne i ważne może być uznanie, że jestem ,,trędowaty”, czyli jestem grzesznikiem i potrzebuję uzdrowienia. Nikt z nas sam nie może tego dokonać.

Stąd trzeba przyjś

do Jezusa –pokornie prosząc, aby zechciał uzdrowić. Mając nadzieję, jak trędowaty, że wyciągnie do nas rękę, dotknie i powie: ,,Chcę, bądź oczyszczony”.

Korzystajmy z tego lekarstwa, jakim jest miłosierdzie Boże, dar dla każdego grzesznika.

Chciejmy żyć pełnią szczęścia, bo do tego jesteśmy zaproszeni, by wszystko, co czynimy, było uwielbieniem Boga.

 

 

,,Jezus mówi do ciebie” –Sarah Joung

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013