5 niedziela wielkanocna

Czytania na niedziele 3 maja 2015 Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. Bo jeśli nasze serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko.Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga, i o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba.Przykazanie Jego zaś jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jezusa Chrystusa, Jego Syna, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.Jezus powiedział do swoich uczniów:«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami». Komentarz: Trwać przy Słowie, przy słowach Jezusa.... To przejąć sie nimi i uwierzyć, ze tylko to co wynika z miłości może naprawdę przemieniać, umacniać, ożywiać i odnawiać. Nie chodzi o to, aby kochać jakoś abstrakcyjnie, ale bardzo konkretnie. Umieć dostrzec człowieka, który żyje obok, zauważyć jego smutek, może łzy w oczach, mieć dla niego czas i odrobine serca, które rownocześnie umie słuchać. Plan Jezusa i Jego Ojca jest pragnieniem udzielania życia, abyśmy mieli życie w obfitości. Co to dla mnie znaczy ?Gdy zaufam Jezusowi, to podejdę do każdego dnia jak do podarunku, poprzez który jestem obdarowana, wszystko bowiem to, co mnie spotka może mnie przemieniać a ja mogę poprzez to wszystko współpracowac z Nim dla dobra Jego Królestwa. To pomnażanie dobra. Życie obfite, to życie w przyjaźni, nawet poprzez rożne zawirowania, trudności, zmartwienia. Jezus ofiaruje mi swoją przyjażń. Nie czeka jak bedą doskonała i nienaganna, On teraz, dzisiaj jest gotowy na współpracę i obdarzenie mnie swoim pokojem. 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013