30 niedziela zwykła 2017

29 października, XXX niedziela zwykła

 

Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg nie daje człowiekowi tego, na co zasługuje lecz to, czego potrzebuje. Właśnie taki jest nasz Bóg. Może wszystko, a wybiera litość i miłosierdzie wobec nas, bo jest Miłością i nie może się zaprzeć samego siebie. Z tego też powodu i my, jako Jego dzieci, jesteśmy wezwani do szukania tego, co dobre dla drugiego, do dawania innym tego, co im potrzebne, choć w naszym ludzkim odczuciu mogą na to nie zasługiwać.

 

Jeśli czujesz opór wobec tych słów, a nie są one łatwe do przyjęcia, to popatrz na Jezusa. W sporze z faryzeuszami jasno wskazuje na pierwsze i najważniejsze przykazanie, jakim jest miłość Boga i bliźniego. Nie kończy jednak na słowach – On swoim życiem pokazuje pierwszeństwo miłości. Nie ma przecież większej miłości, niż oddać życie za swoich przyjaciół (por. J 15, 13), a Chrystus „umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8), czyli Jego nieprzyjaciółmi.

Patrząc dziś, podczas Eucharystii na Jezusa, który oddaje za mnie swoje życie, nie mogę nie powtarzać za Psalmistą: „Miłuję Cię, Panie, Mocy moja, Panie, Opoko moja i Twierdzo, mój Wybawicielu. Boże, Skało moja, na którą się chronię, Tarczo moja, Mocy zbawienia mego i moja Obrono” (Ps 18, 2 – 4). Zaś po wyjściu z kościoła nie mogę odwrócić się od siostry, czy brata, którzy potrzebują mojej obecności, mojego czasu, mojej pomocy. Nie mogę, ponieważ prawdziwa miłość Boga łączy się zawsze i znajduje swoje odbicie w miłości bliźniego.

 

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013