5 niedziela zwykła rok B

„Panie, Ty leczysz złamanych na duchu” Ten refren Psalmu responsoryjnego najlepiej oddaje charakter czytań tej piątej niedzieli zwykłej. Słowo stawia nas wobec tajemnicy ludzkiego cierpienia. Jak słyszymy w Księdze Hioba „do bojowania podobny jest byt człowieka”. Jest to nasze wspólne doświadczenie. Warto postawić sobie pytanie: „Jaki sens ma rozmyślanie o cierpieniu? Czyż nie dość jest go dookoła nas? Jak echo przypominają się słowa z 2 Kor 12, 8 „moc bowiem w słabości się doskonali”. To wieli paradoks. skąd ta moc… Odpowiedzią jest dzisiejsza Ewangelia. Ta siła pochodzi od Boga, który uzdrawia i podtrzymuje. Warto wczytać się w słowa Ewangelii i wyobrazić sobie Jezusa pochylającego się nad tłumem chorych. Myślę, że był to obraz bardzo podobny do tego z psalmu, gdzie Bóg wielki i potężny zgina się, aby przewiązać rany. Któż nie chciałby być dotknięty tymi miłującymi dłońmi. Paradoks jednak polega na tym, że nasz Pan – dobry pasterz pochyla się szczególnie nad zagubionymi i zranionymi owieczkami, a tłuste i mocne ochrania (Ez 34,16). Dlatego czasem warto pozwolić sobie przed Panem na słabość i poddać się Jego kuracji choćby cały świat nam mówił, że trzeba na siłę starać się być mocnym, albo takiego udawać. Jezus leczył i wypędzał złe duchy obchodząc miasta i wsie. Dziś chce uleczyć tez ciebie. Pokarz mu swoje rany.

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013