Słowo Boże

Niedziela Świętej Rodziny 2014 A.D.

Liturgia Słowa tutaj

Oddać wszystko – za WSZYSTYKO!

Treść dzisiejszych czytań można zamknąć w jednym słowie: WSZYSTKO. Pan Bóg daje nam wszystko, czego potrzebujemy. Z tego powodu św. Paweł nazwie nas „wybrańcami Bożymi”. Przypomina w swoim liście skierowanym do wspólnoty w Kolosach, że Bóg udziela nam przede wszystkim swojej świętości, a Jego motywem jest ogromna miłość do każdego z nas; jesteśmy UMIŁOWANI. Obdarowani jesteśmy też darem Słowa Bożego, które wnosi w nasze życie bogactwo łaski. Bóg udziela nam wreszcie swego przebaczenia w Jezusie Chrystusie. Jego przyjście na ziemię jest największą z otrzymanych łask. Jest błogosławieństwem zbawienia, za które starzec Symeon z radością oddaje swoje życie.

Świadomość tak wielkiego obdarowania powinna budzić w nas poczucie wdzięczności oraz pragnienie, by wszystkim, co mamy odpowiadać na WSZYSTKO, co otrzymaliśmy od Boga. Najlepszym zaś sprawdzianem prawdziwości takiej postawy są nasze relacje z najbliższymi; bycie wszystkim dla Boga w tym miejscu i sytuacji, w jakiej On nas postawił.

To jest właśnie dzisiejsze święto – święto rodziny, z których pierwszą i najważniejszą jest Rodzina z Nazaretu, rodzina Jezusa, Maryi oraz Józefa. Jest to Rodzina, od której uczymy się czym są i jak powinny wyglądać relacje rodziców do dziecka i dziecka do rodziców; relacje między małżonkami i relacje, jakie rodzina tworzy z osobami z zewnątrz. Święta Rodzina z Nazaretu pokazuje nam też, Kto powinien zajmować pierwsze miejsce w naszym życiu i ukierunkowuje nasze myśli, zamiary i działanie na Boga. Patrzmy dziś na Jezusa, Maryję i Józefa i starajmy się zrozumieć, a potem wcielać w życie przesłanie jakie do nas kierują: oddaj wszystko (co twoje) za Wszystko (co Boże).

 

Czwarta Niedziela Adwentu

 

Zbliża się czas Bożego Narodzenia. Myślimy już o choince, Dzieciątku w żłóbku, kolędach, spotkaniach w rodzinie. Tymczasem czytania IV Niedzieli Adwentu stawiają nas wobec spraw zasadniczych. Ukazują Boga, który powoli i konsekwentnie realizuje swój zbawczy plan. Boga, który wybiera Dawida, a potem Maryję. Tymczasem Dawid (Ja?) mamy swój własny plan. Chcemy zrobić wiele pięknych rzeczy dla Boga, zbudować Bogu trwały dom. Bóg odpowiada na te nasze pragnienia pokazując ile On robi dla nas. To On jest naszym Stwórcą i tworzy wciąż naszą historię.

Czyż więc nic do nas nie należy? Mamy być zupełnie bierni? Odpowiedzi na te wątpliwość warto szukać wpatrując się w Maryję. W jej życie wkracza Bóg z gotowym dla niej planem. Ona pomimo, że jest niemożliwy i niezrozumiały daje swoje tak. Niby tak niewiele, tylko wyraża zgodę. Jest to jednak bardzo wiele, o czym przekonują się wszyscy, którzy na co dzień usiłują poznać wolę Bożą i według niej żyć.

Konsekwencją zgody Maryi jest wcielenie i narodzenie Jezusa. Co będzie konsekwencją mojej zgody? Dziś tego nie wiem. Mogę jednak być pewna, że Słowo przyjęte wyda swój zbawczy owoc.  

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013