Słowo Boże

XXXI niedziela zwykła

Słowo Boże(Mdr 11,22-12,2)

Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co spadła na ziemię. Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.

***************************************

Cały świat został stworzony przez Boga z miłości. Uczynił to, bo chciał podzielić się ogromem miłości, którą sam jest. Księga Mądrości ukazuje piękno Boga, który jest potężny, a jednocześnie miłujący to wszystko, co stworzył. Ten ogromny świat  przy Bogu wydaje się maleńki jak ziarnko na szali, znikomy  jak kropla rosy porannej. On, Bóg, który ma moc nad tym, co stworzył jest nade wszystko dobry. Sam jest święty, doskonały i miłujący to, co powołał do istnienia. Do takiej świętości powołał każdego z nas. Z miłością i ojcowską troską patrzy na każde swoje stworzenie, patrzy na mnie spojrzeniem miłości . Bóg to miłośnik życia, Jego istota to życie, miłość, trwanie, nieśmiertelność. Do tego stopnia, że chce widzieć to, co we mnie dobre. Jego wzrok jest zawsze umacniający i podnoszący. Zna  moje grzechy, zło, jednak  na to wszystko zamyka oczy,  nie brzydzi się moimi słabościami, ale pragnie mojego nawrócenia, bo nie stworzył mnie do grzechu, ale do miłości i relacji. Jeśli upomina, to po to, abym wyzbył się siebie i uwierzył w Niego. Zaprasza do świętowania życia, i to życia wiecznego.

Co mówi Bóg?

 

IX niedziela zwykła - czytatania tutaj

 

Refren psalmu responsoryjnego jest najlepszym komentarzem dzisiejszych czytań. Całemu światu głoście Ewangelię! Trudno komentować, czy dyskutować z tym nakazem. A jednak…

 

Znak zapytania, jaki się w nas pojawia dotyczy przede wszystkim formy. JAK głosić Ewangelię? Czy każdy ma być misjonarzem w dalekiej Afryce lub Azji? Obserwując otaczająca nas rzeczywistość, analizując sytuację najbliższego otoczenia, możemy łatwo dojść do wniosku, że nasi sąsiedzi, a często i my sami potrzebujemy głoszenia Słowa. Brak nam wiary! Brak nam Ducha! Tak łatwo odeszliśmy od Ewangelii do swojej wizji życia, Boga, człowieka… Budujemy ołtarze naszym ideom, nie Bogu żywemu.

 

Prośmy Jezusa, który oddał za nas życie o łaskę wiary, prawdziwej i mocnej. Takiej, która przemienia każdy dzień w pieśń uwielbienia Boga, za wielkie rzeczy, które nam uczynił. Niech ześle na nas swego Ducha, aby nas umocnił i nauczył kochać. Wtedy wszyscy poznają, że jesteśmy Jego uczniami, Jego braćmi i siostrami, dziećmi Boga jedynego. Nie ma bowiem lepszego sposobu głoszenia Ewangelii niż życie nią na co dzień. 

 

 

 

UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

Bracia:
Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus».
Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra.
Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem.

Jeśli ktoś kiedykolwiek miał wątpliwości, dzisiejsza uroczystość i przygotowane na nią czytania są jednoznaczną odpowiedzią – KAŻDY człowiek jest powołany do świętości, to znaczy mamy stanowić „jedno ciało” – stać się dziećmi Bożymi w Chrystusie i posiąść, jako dziedzictwo po naszym Ojcu niebieskim, Królestwo Boże. Nie ma znaczenia kim jestem – Żydem, czy Grekiem, siostrą zakonną, czy żoną i matką. Moim pierwszym i najważniejszym powołaniem jest być rzeczywiście dzieckiem Boga i żyć jako Jego dziecko ze wszystkimi tego konsekwencjami. Pomocą zaś w realizacji tego kim jestem jest sam Duch Święty, Duch mojego Brata, Jezusa Chrystusa, Duch Miłości, Duch udzielający mi rady, umiejętności i męstwa, mądrości i rozumu, pobożności i bojaźni Bożej.

 

 

Czy wobec tego nie powinniśmy pytać o to specyficzne powołanie – do życia zakonnego, małżeńskiego czy samotnego? Przeciwnie, ono jest konsekwencją tego podstawowego powołania i specyficznym sposobem jego realizacji. Jednak kiedy wyruszamy w podróż, to środek transportu dostosowujemy do celu podróży, a nie cel uzależniamy od tego, czym  możemy dojechać. Kiedy dążę do świętości, to szukam tej drogi, która dla mnie będzie najlepsza. O pomoc proszę zaś Tego, który dał mi życie dla osiągnięcia świętości i obdarzył mnie wszystkim co jest mi do tego potrzebne. 

Dziękujemy Ci, Ojcze, że obdarzasz nas łaską bycia Twymi dziećmi, dziękujemy Ci za dar Ducha Świętego, który nas do Ciebie prowadzi, który nas w drodze umacnia swymi darami, który nas pociesza, gdy zaczynamy wątpić, który dodaje nam sił i zapału, który nas przemienia i oczyszcza, Ducha, który udziela nam twego życia.

 

 

 

 

 

Uroczystość Wniebowstąpienia - czytania tutaj i komentarz: 

Czytanie Niedzieli Wniebowstąpienia Pańskiego ukazują nam ostateczny cel życia człowieka - wieczne przebywanie z Chrystusem. W jednym z kazań bł.  Jan  Paweł II powiedział: „ Nasza wiara i nadzieja chrześcijan zostają dziś umocnione i utwierdzone, bowiem jesteśmy zaproszeni nie do tego, by rozważać swoja małość, słabość i ubóstwo, ale także ową przemianę wspanialszą aniżeli samo dzieło stworzenia, przemianę, której Chrystus w nas dokonuje, kiedy jesteśmy z Nim zjednoczeni, dzięki łasce i sakramentom”.

Jezus wstępuje z ciałem do nieba i jak mówi  Ewangelia św. Jana, tam oczekuje na nas, bo poszedł „przygotować nam miejsce”, a potem „przyjdzie i zabierze nas do siebie, abyśmy byli tam  gdzie On”.  Każdy człowiek ma więc jedno wspaniałe powołanie, do życia w komunii z całą Trójcą Świętą. W liście do Efezjan św. Paweł wskazuje, że człowiek sam z siebie nie jest wstanie zrozumieć i przyjąć z wdzięcznością tego daru powołania. Potrzebuje Ducha Świętego, Ducha „mądrości i objawienia”, Ducha dającego „światłe oczy serca”, Ducha, który pozwala już tu na ziemi wielbić wywyższonego ponad niebiosa Zmartwychwstałego.

Prośmy za świętym Pawłem o Ducha Świętego, abyśmy potrafili cieszyć się naszym powołaniem i jak Apostołowie „stale wielbić i błogosławić Boga”. Posłuchajmy ostatnich słów Chrystusa tak jakby były powiedziane do nas „ Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenia i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom. Ty jesteś świadkiem tego”

VI niedziela Wielkanocna: czytania tutaj i komentarz:

Każdego dnia, poprzez swoje Słowo, Bóg wzywa nas… Czy wierzysz, że wzywa także Ciebie? Do czego Cię wzywa?

 

            Czytania z VI niedzieli wielkanocnej stawiają przed naszymi oczami jasny przykład Pawła i Barnaby, „którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie”. Stwierdzenie to wcale nie jest tylko pięknie brzmiącą figurą stylistyczną. To rzeczywistość. Wezwanie, które usłyszeli Paweł i Barnaba wymagało ofiary – ich czasu, zaangażowania, gotowości do poświęceń, znoszenia trudów i przeciwności, Wymagało całego ich życia.

            Czym zachwycił ich Jezus, że oddali Mu wszystko? JEZUS – Bóg zbawia! Dar zbawienia, łaska bycia umocnionym obecnością Ducha Świętego, który jest Pocieszycielem; łaska bycia zamieszkanym przez miłującego Ojca, który daje nam życie; łaska pokoju od Syna Bożego, od Baranka, który jest naszym światłem…

 

Jest jeszcze coś, czego pragniesz, a nie otrzymałbyś tego od Trójcy Przenajświętszej? Bóg, gdy daje Ci samego siebie, daje Ci WSZTSTKO. A co Ty Mu dasz?

 

 

 

 IV niedziela Wielkanocna: czytania tutaj i komentarz:

IV niedziela wielkanocna jest zwana niedzielą Dobrego Pasterza.

W Ewangeli czytamy „Owce moje słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną”.  Jezus stwierdza, ze ci którzy należą do Niego, mają z Nim ścisły związek i idą za Nim. On ze swej strony zna je i daje im życie.

 

Słowo Boże wzywa do podporządkowania całego życia i postępowania ku Chrystusowi, którego krwią zostaliśmy obmyci. Wzorem takiej postawy jest Paweł

i Barnaba, których pierwsze czytanie przedstawia nam jako głoszących odważnie Słowo Boże najpierw Żydom, a potem poganom.

 

Człowiek jest wolny i może Słowo Boże przyjąć, albo odrzucić. Tym, którzy przyjmują Słowo towarzyszy „ wesele i Duch Święty”. Ci również dostąpią udziału

w chwale Chrystusa  „ i nie porazi ich słońce, ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek”.

 

 

II niedziela wielkanocna.

 

         Oto teksty czytań na najbliższą II niedzielę i komentarz.

Czytania z drugiej niedzieli wielkanocnej, niedzieli miłosierdzia ukazują łaskawość Boga wobec ludzi, wobec każdego i każdej z nas. Przede wszystkim dlatego, że Bóg nas wybrał. Kilka lat temu przebojem była piosenka „Życie cudem jest”. Zbyt łatwo o tym zapominamy, podczas gdy życie naprawdę jest cudem. Jest przejawem działania Boga. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo moglibyśmy przestać żyć. Być może niewiele brakowało, byśmy się nie urodzili… Życie jest cudem, jest łaską miłosiernego Boga.

Czytaj więcej: Co mówi Bóg?

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013