Słowo Boże

Niedziela Dobrego Pasterza

Czytania IV Niedzieli  Wielkanocnej ukazują nam  Jezusa jako  dobrego pasterza.

Lubimy patrzeć na Jezusa trzymającego owcę w ramionach. To budzi w nas radość, pokój i daje poczucie bezpieczeństwa. Większość pocztówek wielkanocnych, które wysyłamy do bliskich przedstawia właśnie ten obraz. Czy jednak głębiej zastanawiamy się na przesłaniem jakie płynie z przypowieści o dobrym pasterzu. Warto tej niedzieli otworzyć Ewangelię Jana i przeczytać ten 10 rozdział. Co Bóg chce mi dziś powiedzieć?

Może przypomina, że woła mnie po imieniu, bym wyszedł ze swoich przyzwyczajeń, zmienił swoje dotychczasowe życie  i poszedł za nim. Czy jednak słyszę Jego głos? Słowo Boże zapewnia, że Jezus mówi, a człowiek potrafi rozpoznać Jego głos wśród innych, o ile nie słucha zbyt często obcych.

Dokąd ten dobry pasterz chce mnie prowadzić? Odpowiada „List św. Piotra”. Chrystus powołuje, abyśmy szli Jego śladami. Śladami, które prowadzą na „zielone pastwiska”  i „ożywcze wody” . Po drodze jednak jest krzyż i cierpienie. Trzeba nam je przetrzymać i tak oddawać Bogu chwałę.

Kiedy razem ze zgromadzonym na liturgii ludem Bożym będziemy śpiewać refren psalmu „Pan mym pasterzem; nie brak mi niczego” zastanówmy się przez chwilę i odnówmy w sobie pragnienie, aby Bóg był rzeczywiście naszym pasterzem, a my wsłuchanymi w Jego głos owcami. Prośmy o mocną wiarę, abyśmy w chwilach bolesnych doświadczeń mogli powiedzieć „nie brak mi niczego”. 

Niedziela Miłosierdzia

Przeżywane w tym czasie tajemnice naszej wiary, cała historia naszego zbawienia mają jedno źródło – MIŁOSIERDZIE BOGA.

Piotr nazwie je wielkim, ponieważ to wszystko, czym obdarza nas Bóg jest „dziedzictwem niezniszczalnym i niepokalanym, i niewiędnącym, zachowanym dla nas w niebie” (por. 1 P 1, 4).
Daru życia wiecznego, które przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie wysłużył nam Jezus, Syn Boży nie da się porównać z niczym innym. Jest to dar życia pełnią, w miłości i pokoju, dar życia w przyjaźni z Tym, który kocha nas jak nikt.  

Czytanie, które Kościół podaje nam do rozważenia w niedzielę, zwaną Niedzielą Miłosierdzia bardzo mocno podkreślają często pomijany aspekt miłosierdzia Boga. Słowo miłosierdzie kojarzy nam się raczej z czymś, co ma wydźwięk negatywny – rozumiemy miłosierdzie jako przebaczenie słabości, uwolnienie z grzechu. Tymczasem Bóg nie tylko chce nas uwolnić od tego, co nas obciąża, ale także a może – przede wszystkim chce nas wywyższyć, podnieść, napełnić tym, co dobre i piękne. Ten, który jest Dawcą życia, chce nas obdarzyć pełnią i szczęściem; Ten, który jest Miłośnikiem piękna chce uczynić nas pięknymi; Ten, który jedynie jest dobry daje nam swój pokój. 


Nie jest więc przypadkiem, że w dzień taki jak dziś świętujemy kanonizację dwóch wyjątkowych papieży – Jana XXIII i Jana Pawła II – papieży, którzy słynęli ze swej dobroci i ludzkiego ciepła, którzy  zwracali się z miłością ku człowiekowi. Dlatego możemy uczyć się od nich, co znaczy być miłosiernym, jak miłosierny jest nasz Ojciec niebieski. 

 

 

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013