Słowo Boże

Komentarz na Ofiarowanie Pańskie

Liturgia Słowa tutaj


Jezus bardzo chciał stać sie dla nas człowiekiem. Jak powiada prorok Malachiasz, przychodzi aby oczyścić ludzi z grzechu, przychodzi by sam złożyć "ofiary sprawiedliwe" (Ml 3,3-4).

Jezus jest dobrowolną ofiarą, najbardziej skuteczną i jedynie skuteczną. To On pokazuje nam, że jest naszym Odkupicielem. Chce być ofiarowanych, jak każde inne dziecko, wchodzi w nasze ludzkie procesy i sytuacje, byśmy sami mogli czuć sie ważnymi dla Boga. Wchodzi, choć drogo Go to będzie kosztowało. Maryję zresztą też, co zapowiada Jej prorok już na samym początku drogi z Jezusem.  

Czy warto ?

Jezus uwalnia nas naprawdę z tego wszystkiego co nam szkodzi, z grzechu, osądów, poniżania innych.... On jest Zbawicielem i Jego tak bardzo potrzebujemy.

Jezu, dziękuje Ci, że zechciałeś przyjść, choć nie umiemy korzystać z daru zbawienia. Dziękuje za wejście w codzienne sytuacje, te zwyczajne i małe. Za Twoje ofiarowanie siebie Bogu Ojcu, za mnie, za ludzi, za świat, który o Tobie nie zawsze pamięta. 

Maryjo, dziękuje Ci za Twoje bycie tak blisko, ze świadomością cierpienia, za umacnianie i podtrzymywanie na duchu w tylu momentach.

Pomóż mi ofiarować siebie jak Ty, w mojej codzienności, wśród zmagań, niezrozumienia, w chwilach pokoju i pokusy. Trzymaj mnie przy sobie blisko.

 

Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza - III Niedziela okresu zwykłego roku A

Jezus pokazuje się nam jako doskonały Nauczyciel. Widzimy Go, jak naucza o pokucie. Przez  Jana dopełnia się Stare Przymierze, a przez Jezusa przychodzi Nowe, jako potwierdzenie tego, co Jan nauczał.

Jezus jest widziany w Galilei- gdzie się usunął , aby pokazać nam przykład, jak mamy uciekać przed niebezpieczeństwami pokusy. Bo nie można powiedzieć, że On bał się o siebie. Pokazuje nam, by nie szukać pokus, ale ich unikać i odsuwać je.

Na Nim spełnia się zapowiedź Izajasza. Oto przychodzi do krainy ciemności-krainy,  która doświadczyła gniewu Bożego. Właśnie to miejsce jako pierwsze nawiedziło światło.  Ta światłość zapowiadana była przez proroków. Tym światłem jest Chrystus, który jest obrazem niewidzialnego Boga. Każdy nauczyciel jest światłem dla tych, których oświeca nauczaniem. Ale Chrystus był światłością wielką.

On wzywa każdego do pokuty, bo nie można inaczej otrzymać łaski Bożej, jeśli nie zostanie się oczyszczonym z grzechu. Bóg przygotował dla nas Królestwo niebieskie, jest ono w nas. Oto zbliża się wielka nagroda, kończy się czas oczekiwania. Radość dla sprawiedliwych. Ewangelista pokazuje nam Jezusa, który przechodzi obok Jeziora Galilejskiego i tam ujrzał Szymona Piotra i Andrzeja.  Tu ma miejsce ich powołanie przez Pana. Zaskakujący jest ich radykalizm w odpowiedzi na wezwanie Jezusa. „ A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim”. Bo nie ma drogi pośredniej. Pozostawili swoje sieci i swojego ojca. Jezus powołuje ich, aby stali się rybakami ludzi, błyszczeli nie mądrością świata, ale prostym głoszeniem słowa Bożego i apostolatu głoszonej mądrości Boga. Oni nie wahali się- usłyszawszy wezwanie z wiarą i posłuszeństwem oderwali się od pracy i poszli za Jezusem. 

Takiego posłuszeństwa wymaga od nas Jezus, abyśmy byli świadkami Jego słowa, nie odkładali wezwania Boga nawet na jedną chwilę. Bo Królestwo Boże warte było porzucenia sieci, łodzi i ojca. Chrystus chce przychodzić do ciebie, chce mówić, że jest twoim Panem, Nauczycielem- ale trzeba nam jak Piotr i Andrzej nieustannie zostawiać nasze sieci- czyli dotychczasowy sposób życia, nasze dobra materialne- dla dóbr niebieskich, zostawiać  rodziców, aby stawać się duchowymi rodzicami wszystkich ludzi. Trzeba nam pytać się – jak być w łodzi Kościoła, jak przynosić ryby dla Królestwa niebieskiego?

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013