PIERWSZA NIEDZIELA ADWENTU

Liturgia Słowa tutaj

Rozpoczynamy piękny i radosny czas Adwentu. Warto zwrócić uwagę na słowa proroka Izajasza,  który będzie nam towarzyszył przez trzy najbliższe niedziele. Pierwsze czytanie jest bezpośrednim zwrotem do Boga, Ojca i Odkupiciela ludu. Owy lud nie zawsze był wierny i „opadł jak zwiędłe liście”.  Jednak Bóg na nowo okazał swoje czułe i pełne miłości spojrzenie.  On jest wierny i zaprasza nas do życia we wspólnocie z Jezusem Chrystusem, w Nim mamy wszystko i On nas umacnia. On prosi nas tylko o jedno : „BYĆ CZUJNYM”.  CZUJNYM  na Jego Słowo i znaki obecności.

Tą niedzielą rozpoczynam ROK ŻYCIA KONSEKROWANEGO. „Papież Franciszek zawierza osobom konsekrowanym misję: odnaleźć Pana, który nas pociesza jak matka, i pocieszać lud Boży. Z radości spotkania z Panem i z Jego powołania wypływa służba Kościołowi, misja: nieść mężczyznom i kobietom naszych czasów pocieszenie Boga, świadczyć o Jego miłosierdziu”. Niech doświadczenie Miłującej Miłości pobudza nas do Radosnego czuwania i niesienia Jezusa innym.

Uroczystość Chrystusa Króla

Liturgia Słowa tutaj

Dzisiejsze czytanie z Proroka Ezechiela jest jednym z wielu przykładów pięknych, pocieszających słów, jakie Bóg kieruje do każdego człowieka, do Ciebie, do mnie…

 

Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko” (Ez 34,15). On sam, osobiście troszczy się o mnie; to właśnie On pamięta o moich potrzebach i śpieszy, by je zaspokoić. On jest moim pasterzem – NICZEGO mi nie brak. On sam poddaje mi to, czego mi potrzeba. Nie odczuwam braku. Gdy błądzę – On sprowadza mnie na nowo do domu; gdy jestem słaba – umacnia mnie i leczy moje zranienia; gdy doświadczam radości – umacnia ją we mnie.

Jednak powinnam pamiętać, że mój Pan pasie sprawiedliwie – zatem daje każdemu nie to, co jest jego kaprysem, ale potrzebą. Z Nim wszystko, czego potrzebuję jest w zasięgu mojej ręki. Czasem potrzebuję pocieszenia, czasem wskazówki dokąd iść, czasami, gdy zapominam o moim Bogu i zbyt mocno pokładam nadzieję we własnych siłach – przypomina mi o swoim istnieniu pozwalając doświadczyć niemocy. Wtedy wiem, że nie jest to kara ale prawda o mnie. Prawda o tym, że zawsze potrzebuję pomocy i wsparcia mojego Pana. Kim byłabym bez Niego?

Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie braknie” (Ps 23, 1). Moje życie obfituje we wszystko. Jest w nim słońce, jest też deszcz. Często przeżywam radość, ale znam także smak smutku. Wiem co to ból i lęk, dlatego cenię wartość pokoju. Doświadczyłam nie raz biedy, dlatego  potrafię cieszyć się dostatkiem. Potrzebowałam pomocy, więc teraz rozumiem jak ważne jest by dzielić się z innymi sobą i swoimi możliwościami.

Wszystko co mam i posiadam pochodzi od mojego Pana. On zaopatruje mnie na każdy dzień we wszystko, czego potrzebuję i pragnę. Daje mi też wszystko to, czego mogą potrzebować moje siostry i moi bracia, których napotkam na codziennej drodze. „Panie, cokolwiek mam i posiadam, Tyś mi to wszystko dał – wszystko  to zwracam Tobie”, abyś nie był głodny, spragniony ani nagi. Byś nie cierpiał smutku, opuszczenia ani choroby. Pragnę tylko jednego – chcę byś rozpoznał we mnie swoje oblicze, gdy wraz ze wszystkimi swymi aniołami powrócisz do nas w swojej chwale .

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013