Słowo Boże

I niedziela Wielkiego Postu

Czytania tutaj

Każdy z nas wie, co to jest pokusa.
Każdy zna smak walki i smak bycia przegranym w walce z pokusą.
To nasza codzienność. Często też upadamy i jest nam bardzo ciężko na duchu.
Wydaje sie nam, że jesteśmy przegrani, że Bóg nas opuścił.
Podejrzewamy Pana Boga, że On w ogóle nie wie, ile nas ta walka kosztuje.....

Tym czasem, jak widzimy w dzisiejszej Ewangelii, Bóg nie tylko wie co znaczy być kuszonym,
On w Jezusie doświadczył na własnej skórze walki z mocą złego i kuszenia.
Szedł dokładnie naszą drogą.
Szedł i zwyciężył.

Dobra nowina jaką nam przynosi jest taka, że my nigdy nie jesteśmy sami.
Zwycięstwo może być naszym udziałem.
Będziemy zwyciężać, ilekroć zechcemy walczyć przy Nim, Jego mocą i Jego Słowem.

Porażki uczą nas pokory i tym większego zawierzenia.

Odwagi !

 

8 niedziela zwykła

Liturgia Słowa tutaj

,,Ja nie zapomnę o tobie”

 

 

Bóg pokazuje się nam jako kochający Ojciec, Ten, który nie zapomina o żadnym swoim dziecku. On troszczy się .

Bardzo ciebie kocha i każdy jest dla Niego wyjątkowy. Dba o wszelkie stworzenie, bo przecież uczynił je z miłości. Każdy z nas jest tym najpiękniejszym stworzeniem.  Można zauważyć, że jest to miłość ojcowska, ale wymagająca

W Ewangelii Jezus jasno przestrzega przed dwulicowością. Wybierz, zdecyduj: albo Bóg, albo Mamona. Nie ma tu kompromisu. Psalm również ukazuje ,, Jedynie w Bogu spokój znajduje ma dusza”. ,,Tylko On jest opoką”

Ustawia bardzo jasno, o co mam troszczyć się najpierw, co stanowi cel mojego życia.  Mówi ,,starajcie się naprzód o królestwo Boże”. Dbajcie o sprawy Boże.

A my o co zabiegamy, co stawiamy na pierwszym miejscu?

Każdy z nas troszczy się o siebie, o to, co ma jeść, w co się ubrać. Zmagamy się z trudnościami życia doczesnego, troszczymy się ZBYTNIO o wszystko to, czego i tak nie potrafimy dodać do swojego życia, bez Jego pomocy niczego sami z siebie nie uczynimy. Gromadzimy bogactwa i ciągle nam mało, zabezpieczamy się na jutro i ciągle kręcimy się wokół tego, co najmniej ważne.

Wystarczy spojrzeć, unieść wzrok, aby dostrzec z jaką troską Bóg opiekuje się liliami polnymi, ptactwem. Jak pięknie je przyodziewa i karmi. I pyta się ciebie:  ,, Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?

Czy zatem potrzebujemy i  dostrzegamy dziś działanie Opatrzności Bożej,  skoro wszystko mamy, co potrzebne w życiu doczesnym. I tak ze środków, które mogą pomóc nam w drodze do królestwa Bożego czynimy cel.

A wystarczy  NAJPIERW zadbać o dobro- a jest nim królestwo Boże –wartość najwyższa, dopiero później  starać się o środki konieczne do ziemskiego życia.

A gdy czynimy coś dobrego, powinniśmy myśleć nie o rzeczach doczesnych, ale o wiecznych. 

Gdy zadbany naprawdę  naprzód o sprawy Boże, to przecież Bóg, troskliwy nasz Ojciec nie tylko nie zapomni o nas, ale sam zatroszczy się o wszystko, bo wie, że tego potrzebujemy do życia.

Potrzeba tak niewiele, - zaufać Jemu, a z drugiej strony - aż tyle.

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013